Blog

Tutaj dzielimy się doświadczeniem i wiedzą. Nasza praca to także edukowanie klientów.

Proof cyfrowy, czyli spiesz się powoli

Już piątek

Piątek po południu, klient podsyła pliki z prośbą, że nakład musi być wydrukowany na szybko, bo szef, bo spotkanie, bo produkt. Zaprzyjaźniona od lat drukarnia staje na głowie, ale mówi, że jeśli pliki dostanie w ciągu godziny, nakład będzie na czas, w poniedziałek w połowie dnia, bo akurat jest okienko. Pliki lecą, a w poniedziałek po południu mamy fakap, bo event był z członkami zarządu, i okazało się, że pomarańczowy wyszedł bardziej czerwony i co życzliwsi od razu donieśli prezesowi…

Brzmi znajomo? Niekiedy dla stałego klienta jesteśmy w stanie zrobić sporo, uratować mu pewną część ciała, bo wiadomo, że pośpiech i temat wpadł z boku. Jednak w przypadku druku warto wziąć głęboki oddech i doliczyć dzień lub dwa na wydruk proofa cyfrowego. I wyjaśnić dobrze klientowi, że robimy to także w jego interesie.

 

Co to jest proof cyfrowy?

W największym uproszczeniu to taki próbny wydruk, który najbardziej przypomina docelowy materiał w druku offsetowym. Oczywiście, wydruk musi spełnić kilka wymogów takich jak odpowiednia kalibracja, odpowiedni certyfikowany papier, ale w codziennej działalności niewielkiej agencji reklamowej można przyjąć, że zamówienie proofa w profesjonalnej drukarni spełni nasze oczekiwania.

 

Po co go drukować?

W artykule na temat różnych skal kolorystycznych wskazaliśmy na różnice między nimi. Pisząc skrótowo – to co widać na ekranie jest zupełnie czym innym niż to, co widać w druku. Nawet pomiędzy ekranem smartfona, laptopa i laptopa koleżanki są ogromne różnice, więc proof kolorystyczny zabezpiecza nas przed sytuacją, w której rzeczony pomarańczowy okaże się bardziej czerwonym. Dopiero wydrukowany proof cyfrowy pozwala nam stwierdzić, czy plik jest dobrze przygotowany i czy w druku wszystko wyjdzie tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Jest to ważny argument w potencjalnym sporze z drukarnią.

 

Ważna uwaga

Proof cyfrowy należy drukować z tej samej wersji pliku, która będzie wysyłana do drukarni. Nawet najmniejsza ingerencja w plik może sprawić, że coś się zmieni, program nie nałoży jakiejś warstwy na skutek błędu, szczególnie przy ciężkich plikach. I problem gotowy. W ten sposób przeżyliśmy u nas największy fakap w historii firmy, więc możecie wierzyć na słowo.

 

Ciśnij klienta o proof

W przypadku każdego druku offsetowego zalecamy przekonanie klienta do wydruku proofa cyfrowego. To najlepiej zabezpieczy interesy obydwu stron. Pośpiech nic nie da, jeśli okaże się, że nakład trzeba wyrzucić do kosza. A najczęściej bywa tak, że liczyć przyjdzie nie tylko koszty kolejnego nakładu, ale utracone zaufanie klienta. Bo wiadomo, że jak nie wiadomo, kto winny, to winna agencja 🙂

7.01.2019

Daniel Dydak

Head of Client Service

Skontaktuj się z nami

Jeśli też lubisz pracować w ciągu dnia, nie masz ochoty konsultować projektów wieczorami i w nocy, napisz do nas. Przekonaj się, że naszą wspólną działkę ogarniemy angażując Cię tylko tam, gdzie to konieczne.